To co ważne...

Obrączki ślubne czyli miłe wspomnienie
Obrączki ślubne czyli miłe wspomnienie
Kilka dni temu minął właśnie rok, od kiedy zostałem mężem. Nie muszę chyba nikomu mówić jak wielkie to przeżycie. Zawarcie ślubu jest przecież dla wszystkich ogromnym wydarzeniem. U mnie było podobnie. Pamiętam dzień, kiedy rozpoczęły się nasze przygotowania do wszelkich uroczystości. Było to już kilkanaście miesięcy przed planowanym zawarciem związku małżeńskiego. Najpierw pojechałem wraz z przyszłą małżonką do właściciela sali w której miała odbyć się uroczystość weselna. Po załatwieniu wszystkich formalności związanych z miejscem weselnym trzeba było wybrać orkiestrę weselną oraz odbyć wszelkie spotkania jeśli chodzi o sprawy związane z kościołem. Koniecznie muszę zaznaczyć, że nie były to proste sprawy, bowiem zawsze się okazywało, że brakuje jakiegoś dokumentu, a podejmowanie wielu decyzji wymagało pewnych ustępstw. Kolejnym etapem, który nastąpił już trochę później były obrączki ślubne, a konkretnie mówiąc ich wybór i zakup. Pamiętam kiedy po raz pierwszy spojrzeliśmy na katalog, który zawierał obrączki ślubne. Było ich naprawdę mnóstwo. Rozpiętość kolorów i kształtów mogła przyprawić o prawdziwy zawrót głowy. Jednak my wiedzieliśmy jakie obrączki ślubne chcemy i które chcemy wybrać. Kwestią do uzgodnienia pozostawał jednak kolor biżuterii, bowiem złoto z którego są wykonane obrączki ślubne występuje w kilku lub nawet kilkunastu odmianach. My zdecydowaliśmy się na tradycyjną żółtą odmianę złota, które dzisiaj już można podziwiać na naszych palcach serdecznych. Obrączki ślubne trzeba było jednak zamówić już dużo wcześniej, aby jubiler, który je wykonywał miał wystarczająco dużo czasu na ich wykonanie. Pamiętam, że nasze zamówienie było dziesiąte w kolejce do wykonania, więc czasu mieliśmy bardzo dużo. Nasze obrączki ślubne miały być ponadto opatrzone w tzw. Grawer, który zawierał nasze imiona oraz datę zawarcia ślubu. Dzisiaj kiedy spojrzę na moją obrączkę, od razu przypominają mi się najmilsze chwile mojego życia. Wspomnienie o zawarciu małżeństwa ożywia się zwłaszcza w momencie kiedy spoglądam na fotografię ślubną, która dumnie wisi na ścianie mojego mieszkania.

 
Design downloaded from free website templates.