To co ważne...
Mieszkanie na kredyt
Przed dwoma dniami rozmawialem ze znajomym, który właśnie wró\cił z emigracji. W trakcie pobytu za granicą zarobił troche pieniędzy i myślał jak je zainwestować. To była czysta gotówka więc, myślał o stworzeniu włsanej firmy ale nie było to takie proste jak mogłoby się wydawać. Po prostu cały czas dorabiał w tej zagranicznej firmie. Co prawda nie mieszkał za granicą na stałe ale jego praca wiazała się z wyjazdami a wiec trudno było w takiej sytuacji prowadzić coś swojego. W końcu firma bez szefa sama się nie poprowadzi. Dlatego postanowił zarobić inaczej. Najpierw szukał instytucji, która oferuje dogodne kredyty mieszkaniowe. Gdy już ją znalazł zaczął ustalac warunki udzielenia kredytu na zakup trzech mieszkań przy znacznej wplacie własnej. Potem wyszukał trzy ładne czteropokojowe mieszkania w różnych dzielnicach miasta. Kupil je. Kredyt mieszkaniowy znacznie ułatwil mu tą transakcję. Co prawda dysponowa gotówką ale nie az tak dużą. Wspomnianie mieszkania znajomy oczywiście wyremontował. A potem ogłosił, że wynajmie pokoje studentom. Trzy mieszkania po cztery pokoje to dwanaście pokoi do wynajęcia. W niektórych umieścił nawet po dwóch studentów. Każdy z nich placi jakieś tam pieniądze za mozliwość mieszkanai. Opłaty ponoszone przez wszystkich starczają znajomemu na uregulowanie niemałych rat kredytu oraz na życie. Moim zdaniem to czysty zysk. Mieszkania zawsze będą jego. W dodatkowo zarabia na wynajmie. To idealna sytuacja. Dzięki osobom, które wynajmuja te pokoje znajomy z powodzeniem splaci kredyt. A wtedy może sprzedać wszystkie trzy mieszkania. Więc znowu zarobi i to niemało. W ten prosty sposób ulokował zarobione pieniądze duzo lepiej niż mogłoby się wydawać. Owszem wydał je i to był jego wklad w ten biznes. Ale w tej chwili zarabia nie robiąc praktycznie nic. Może od czasu do czasu, choćby w przerwie wakacyjnej pomaluje ściany mieszkań i dokona niewielkich remontów. I ktoś by powiedział, że kredyty na mieszkanie nie są sposobem na zarabianie pieniędzy. Okazuje się, że są. Tylko trzeba do tego odpowiednio podejść.